Badanie żywotności nowo powstałych mikro przedsiębiorstw w Polsce w latach 2002 - 2007

University of Warsaw Repository

pl | en
 
 

Show simple item record

dc.contributor.advisor Górecki, Brunon
dc.contributor.author Szymański, Dariusz
dc.date.accessioned 2013-02-18T09:59:15Z
dc.date.available 2013-02-18T09:59:15Z
dc.date.issued 2013-02-18
dc.identifier.uri http://depotuw.ceon.pl/handle/item/177
dc.description.abstract Wprowadzenie Po długim okresie spadku rośnie liczba osób samo zatrudnionych w gospodarkach wielu krajów Europy Zachodniej; jest też zauważalna tendencja do zmniejszenia się rozmiarów podmiotów. Wiele nadziei i oczekiwań pokłada się w tym trendzie. Nowe firmy kreują miejsca pracy, sprzyjają zwiększaniu efektywności, stymulują reorganizację gospodarki, wprowadzają innowacje itd. Nadzieje te będą miały szansę na spełnienie tylko wówczas, gdy nowo powstałe przedsiębiorstwa zdołają utrzymać się na rynku w dłuższym horyzoncie czasowym. Celem niniejszej pracy jest określenie cech mierzonych na poziomie podmiotu gospodarczego oraz czynników regionalnych i makroekonomicznych oddziałujących na długość prowadzenia działalności przez przedsiębiorców. Hipotezy badawcze Główny cel pracy to wskazanie jaki jest charakter zależności między wiekiem przedsiębiorstwa a jego żywotnością w pierwszej fazie cyklu życia. Wysuwam hipotezę, iż w grupie nowo powstałych miko przedsiębiorstw charakter zależności pomiędzy ryzykiem zakończenia działalności a ich wiekiem będzie przybierał kształt odwróconej litery U. Małe zagrożenie wyjściem z rynku we wczesnej fazie cyklu życia można argumentować posiadaniem przez właściciela pewnej rezerwy finansowej na wypadek jakby coś poszło nie po jego myśli. Ponadto duże znaczenie może mieć czynnik psychologiczny – chęć bycia samo zatrudnionym pomimo napotykania trudności. Czyli musi upłynąć trochę czasu zanim właściciel firmy pogodzi się z porażką i wyjdzie z rynku. W miarę wyczerpywania się początkowych zasobów, mniej efektywne firmy będą stopniowo zawieszać działalność – ryzyko będzie rosło. Po zaprzestaniu produkcji przez podmioty niewydajne, natężenie likwidacji będzie spadać. Ważną kwestią jest wskazanie, w którym momencie znajduje się maksymalne ryzyko. Można to uznać za koniec okresu naturalnej selekcji jednostek, w którym te mniej efektywne są narażone na silną konkurencję i walkę o klientów. Ponadto sprawdzono, czy zależność pomiędzy wiekiem przedsiębiorstwa a jego żywotnością zależy od charakteru prowadzonej działalności – odrębne analizy przeprowadzono dla przemysłu, budownictwa oraz handlu i usług. Wyodrębnione sektory różnią się pod względem minimalnej efektywnej skali produkcji czy kosztów wejścia na rynek, dlatego można oczekiwać, iż wpływ wieku firmy na prawdopodobieństwo utrzymania się na rynku może być różny w tych gałęziach. Przypuszczam, iż ryzyko likwidacji będzie mniej zróżnicowane w przemyśle. Koszty wejścia są tam na wyższym poziomie, przez co efekt „przypadkowego” rozpoczęcia produkcji jest mniej znaczący i tym samym kształt zależności w postaci odwróconej litery U zdecydowanie mniej wyraźny. Druga ważna kwestia dotyczy oddziaływania wielkości podmiotu gospodarczego na jego zdolność do przetrwania. Biorąc pod uwagę efekty skali produkcji, wyższą efektywność, dywersyfikację prowadzonych działań oraz łatwiejszy dostęp do lepiej wykształconych pracowników, oczekuję, iż większe przedsiębiorstwa będą cechować się wyższym prawdopodobieństwem utrzymania się na rynku. Jako pewne uzupełnienie tej hipotezy, zostanie również sprawdzony efekt oddziaływania tego czynnika na ryzyko zakończenia działalności w rozbiciu na sektory gospodarki. Biorąc pod uwagę, iż minimalna efektywna skala produkcji jest największa w przemyśle, to spodziewam się, iż właśnie w tej działalności oddziaływanie wielkości podmiotu będzie najsilniejsze. W pracach podejmujących problem żywotności małych przedsiębiorstw dużo uwagi poświęcono kapitałowi ludzkiemu właściciela. Oczekuję, iż małe podmioty, które są zarządzane przez osoby lepiej wykształcone, będą charakteryzować się mniejszym ryzykiem zakończenia działalności. Ponadto miernikiem jakości kapitału ludzkiego właściciela będzie poprzednio wykonywane zajęcie. Zajmowanie stanowiska kierowniczego w przeszłości pozytywnie oddziałuje na żywotność firmy. Natomiast bycie osobą bezrobotną może powodować, iż pomysł na samozatrudnienie jest konsekwencją trudności w znalezieniu pracy w charakterze pracownika najemnego. Tym samym rozpoczęcie działalności jest mniej przygotowane i przemyślane, a założyciel firmy zwykle dysponuje mniejszymi środkami, co będzie powodować wyższe ryzyko likwidacji w pierwszej fazie cyklu życia. Jako hipotezy dodatkowe odnoszące się do osoby właściciela przedsiębiorstwa zostaną przeanalizowane kwestie związane z jego płcią oraz wiekiem. Kobiety i mężczyźni decydujący się na założenie własnej firmy kierują się innymi celami. Dla kobiety własny biznes jest częścią szerszej perspektywy, na którą składa się przede wszystkim rodzina. Wzrost i rozwój firmy nie jest tutaj głównym katalizatorem działań – starają się zarządzać swoim biznesowym przedsięwzięciem w taki sposób, aby nie pozostawało to w konflikcie z życiem rodzinnym. Tym samym oczekuję, iż firmy koordynowane przez mężczyzn będą cechować się większą żywotnością. Wiek założyciela firmy wyraża dwa bardzo ważne czynniki – poziom doświadczenia oraz nastawienie do ryzyka. Osoby młodsze są skłonne do podjęcia większego ryzyka, mają zwykle mniejsze zdolności finansowe oraz cechują się mniejszym doświadczeniem biznesowym. Tym samym firmy zarządzane przez takich właścicieli powinny cechować się niższym prawdopodobieństwem przetrwania. Ważną kwestią badawczą jest ocena wpływu warunków regionalnych na żywotność nowo powstałych mikro przedsiębiorstw w Polsce. Zagadnienie to rozważano w kilku aspektach: poziom urbanizacji wyrażający po części chłonność rynku (gęstość zaludnienia), ekonomiczny poziom życia (średni poziom wynagrodzeń, bezrobocie), siła konkurencji (liczba przedsiębiorstw w danej branży) oraz bariery wejścia (stopa wejścia nowych podmiotów gospodarczych w danej branży). Wyższy poziom życia, będący nijako oszacowaniem możliwości konsumpcyjnych lokalnej społeczności, powinien zmniejszać ryzyko zakończenia działalności. Tym samym przewiduję, iż wyższe dochody oraz niższa stopa bezrobocia powinny dodatnio oddziaływać na żywotność przedsiębiorstw. Jednakże w przypadku tej drugiej zmiennej można wskazać również przesłanki dla przeciwnego charakteru zależności. Wysokie bezrobocie w regionie może powodować, iż właściciel nie będzie chciał zaprzestać własnej działalności, gdy ta nie będzie przynosiła oczekiwanych zysków, z obawy przed trudnością w znalezieniu pracy jako pracownik najemny. Gęstość zaludnienia wyrażająca chłonność rynku powinna oddziaływać pozytywnie na żywotność nowo powstałych przedsiębiorstw. Z drugiej strony, wyższe zaludnienie występuje w obszarach miejskich, gdzie jest również silniejsza konkurencja, wyższe koszty prowadzenia działalności czy bardziej wymagający klient. Dlatego na danych zagregowanych, bez rozróżniania na charakter prowadzonej działalności, ciężko prognozować na temat wpływu tej zmiennej. Dodatkowym celem badawczym dotyczącym tego czynnika jest sprawdzenie, czy jego wpływ zależy od charakteru prowadzonej działalności. Położenie ma szczególnie duże znaczenie w branży usługowej i handlowej – ważny jest łatwy dostęp do rynku zbytu. Miernikiem nasycenia rynku oraz poziomu konkurencji jest ogólna liczba firm działających w danej branży w regionie w przeliczeniu na jednego mieszkańca. Oczekuję, iż zmienna będzie redukować żywotność nowo powstałych podmiotów gospodarczych. Choć z drugiej strony duża liczba przedsiębiorstw w powiecie może wyrażać również silniejszy popyt, co oczywiście powinno pozytywnie stymulować zdolność firmy do utrzymania się na rynku. Jednak zdaniem autora, pierwszy efekt jest dużo bardziej istotny. Stopę wejścia nowych podmiotów gospodarczych można uznać za oszacowanie barier wejścia, jak i natężenia konkurencji. Duży udział nowo powstałych przedsiębiorstw implikuje, iż bariery wejścia nie są tutaj istotne. Ale z drugiej strony będzie to oznaczać wysoki stopień konkurencji – podmioty już istniejące, chcąc utrzymać swój udział w rynku, będą zwalczać nowe firmy. W zależności od tego, który z efektów jest lepiej mierzony przez ten czynnik, to wpływ na żywotność będzie pozytywny lub negatywny. Jako dopełnienie analizy wpływu czynników regionalnych na żywotność nowo powstałych przedsiębiorstw, podstawowy model ekonometryczny został rozszerzony o efekty losowe mierzone na poziomie regionu. Pozwoliło to na uszczegółowienie wpływu lokalizacji firmy na jej żywotność w dwóch aspektach. Po pierwsze, dało odpowiedź na pytanie, w których obszarach Polski są bardziej sprzyjające warunki dla prowadzenia własnego biznesu w długim horyzoncie czasowym. Umożliwiło sprawdzenie, czy ściana wschodnia, uważana za tereny zacofane, o niższym poziomie infrastruktury, stwarza gorsze warunki dla funkcjonowania małych podmiotów gospodarczych. Druga kwestia, to porównanie zdolności do utrzymania się na rynku przez przedsiębiorstwa, które mają siedziby w największych miastach z podmiotami działającymi na ich peryferiach. Hipoteza badawcza jest następująca. Firmy zlokalizowane w pobliżu wielkich aglomeracji, będą zyskiwać na łatwym dostępie do dużego rynku zbytu, przy jednocześnie niższych kosztach prowadzenia działalności. Bardzo istotnym czynnikiem warunkującym żywotność nowo powstałych przedsiębiorstw jest sektor, w którym prowadzona jest działalność. Model Murraya [25] implikuje, że w gałęziach o wyższym koszcie wejścia żywotność firm będzie zdecydowanie większa. Tym samym prawdopodobieństwo wyjścia z rynku dla mikro przedsiębiorstw zajmujących się usługami i handlem powinno być wyższe niż dla firm prowadzących działalność przemysłową. Ponadto jako dodatkowy cel badawczy autor stawia sobie sprawdzenie, czy wpływ wszystkich rozważanych czynników jest podobny w badanych trzech sektorach. Na przykład, biorąc pod uwagę fakt, iż korzyści ze skali produkcji odgrywają mniejszą rolę w usługach i handlu, to w tej branży efekt oddziaływania wielkości przedsiębiorstwa powinien być mniejszy. Pozostałe hipotezy mają mniejsze znaczenie ekonomiczne i poniekąd są bardziej oczywiste, dlatego zostają omówione pobieżnie. Firmy powstałe na bazie istniejącej firmy będą miały większe prawdopodobieństwo przetrwania, gdyż mogą czerpać z doświadczenia, bazy klientów i zagregowanego potencjału tkwiącego w podmiocie. Im bardziej skomplikowana forma prawna przedsiębiorstwa, tym większe prawdopodobieństwo przetrwania. Wiąże się to przede wszystkim ze swobodniejszym dostępem do kredytów z instytucji finansowych. Ponadto takie firmy są zwykle większe i dysponują większym kapitałem. Ponoszenie nakładów inwestycyjnych, jako sygnalizacja dobrej sytuacji finansowej przedsiębiorstwa i planów ekspansyjnych w przyszłości, będzie pozytywnie oddziaływało na długość funkcjonowania. Marginalnie w badaniu empirycznym zostało potraktowane oddziaływanie sytuacji makroekonomicznej na żywotność przedsiębiorstw. Jest to przede wszystkim konsekwencją specyfiki okresu, którego dotyczą analizowane dane. Na lata 2003 – 2007 przypada ożywienie gospodarcze. Odnotowano wówczas dodatnią dynamikę PKB, rokrocznie niższy poziom bezrobocia i stabilizację inflacji na niskim poziomie. Pewną próbą uchwycenia wpływu cyklu koniunkturalnego jest umieszczenie w modelu ekonometrycznym zmiennej wyrażającej zmianę średniego poziomu wynagrodzeń w powiecie. Im wyższy wzrost poziomu zarobków, tym lepsza sytuacja ekonomiczna w regionie i tym samym wzrost popytu, co powinno przełożyć się na spadek prawdopodobieństwa zakończenia działalności. Kolejna kwestia to czy wejście na rynek odbyło się w momencie ożywienia czy recesji. Firmy rozpoczynające działalność w okresach lepszej koniunktury natrafiają na bardziej sprzyjające warunki popytowe, przez co łatwiej im przetrwać początkowy, najtrudniejszy okres funkcjonowania. Badane firmy rozpoczynały działalność w roku 2002 i 2003. Lepsza sytuacja makroekonomiczna była w roku 2003, więc przypuszczam, iż kohorta nowych podmiotów gospodarczych, która weszła na rynek właśnie w tym momencie natrafiła na korzystniejsze warunki popytowe oraz ogólne stymulujące rozwój i zdolności do utrzymywania się na rynku. Opisując cele do zrealizowania i hipotezy poddane weryfikacji w badaniu empirycznym, nie sposób pominąć wskazania czynników, których efekt oddziaływania nie został uwzględniony z powodu braków danych. Po pierwsze autor ubolewa, iż nie można było bardziej wnikliwiej analizie poddać wpływu kapitału ludzkiego. Kwestionariusz nie zawierał pytań, czy właściciel przed założeniem firmy przechodził szkolenia ukierunkowane na prowadzenie własnego biznesu lub ogólnie podnoszące kwalifikacje oraz jak długo pracuje w branży, w której rozpoczął działalność. Ponadto zabrakło informacji o tym, czy ktoś z jego najbliższego otoczenia (rodzina, partner, znajomi) prowadzi obecnie lub w przeszłości własną firmę. W literaturze przedmiotu jest to czynnik postrzegany jako silnie stymulując wzrost i żywotność małych podmiotów gospodarczych. Szczególnie ciekawa wydaje się analiza tego czynnika właśnie w Polsce – kraju postkomunistycznym, gdzie historia małej przedsiębiorczości jest stosunkowo krótka w porównaniu z Europą Zachodnią. Druga ważna kwestia pominięta w części empirycznej, to prowadzenie działalności innowacyjnej przez mikro przedsiębiorstwa. Niestety nie uwzględniono w kwestionariuszu żadnych pytań dotyczących poziomu wydatków na badania i rozwój oraz tego czy wprowadzane są innowacje. Tym samym nie można prześledzić wpływu natężenia działań innowacyjnych w grupie mikro przedsiębiorstw na ryzyko zakończenia działalności. Kolejne zagadnienie to jakie jest natężenie działań innowacyjnych w sektorze, w którym firma działa. W gałęziach, gdzie innowacyjność ma duże znaczenie, małe przedsiębiorstwa są bardziej narażone na bankructwo w pierwszej fazie cyklu życia. Z drugiej strony, jeśli uda im się utrzymać na rynku, to będą wzrastać szybciej w porównaniu z jednostkami działającymi w branżach o mniejszym natężeniu działań innowacyjnych. Niestety statystyka publiczna nie dostarcza danych o poziomie wydatków na badania i rozwój oraz liczbie wprowadzonych innowacji na poziomie sektora dla poszczególnych jednostek terytorialnych. Dane W analizie wykorzystano dane panelowe dotyczące nowo powstałych małych przedsiębiorstw w Polsce, które rozpoczęły działalność w latach 2002 – 2006. Zostały one udostępnione na potrzeby badania przez GUS. Celem podjętych badań nowych przedsiębiorstw przez GUS jest obserwacja procesów ich powstawania, a także profilu i skali prowadzonej przez nie działalności oraz możliwości utrzymania się na rynku w pierwszych latach po rejestracji [39]. Badanie składa się na dany pięcioletni cykl i jest powtarzane jesienią każdego roku. W pierwszym roku obserwacją podlegają przedsiębiorstwa zarejestrowane jako nowe w roku poprzednim. Od drugiego do piątego roku analizą objęte są te firmy ze zbiorowości początkowej, które w momencie obserwacji prowadzą działalność gospodarczą. Pierwszy cykl badań objął przedsiębiorstwa powstałe w roku 2002. Po raz pierwszy poddano je analizie we wrześniu 2003. W następnych czterech latach (2004 – 2007), spośród podmiotów zarejestrowanych w 2002 roku, analizowano tylko te jednostki, które w momencie przeprowadzania badania były aktywne. W miejsce jednostek nieaktywnych nie losowano nowych podmiotów, przez co liczebność próby corocznie ulegała zmniejszeniu. W roku 2004 dołączono do analizy grupę przedsiębiorstw, które rozpoczęły działalność w roku 2003. Podobnie czyniono w kolejnych latach, tak więc w roku 2007 obserwowano firmy, które rozpoczęły działalność w latach 2002 – 2006 i dalej pozostawały aktywne [103, s. 14 – 16]. Przedmiotem badania są mikro przedsiębiorstwa, czyli jednostki zatrudniające co najwyżej dziewięciu pracowników. Od roku 2005 dołączono do analizy firmy o liczbie pracujących od 10 do 49 osób. Badania jednostek powstałych w latach 2002 – 2003 (czyli pierwszy raz obserwowano je odpowiednio w roku 2003 i 2004) obejmowały podmioty prowadzące działalność z zakresu górnictwa (sekcja C), przetwórstwa przemysłowego (sekcja D), wytwarzania i zaopatrywania w energię elektryczną, gaz, wodę (sekcja E), budownictwa (sekcja F), handlu hurtowego i detalicznego, naprawy pojazdów samochodowych, motocykli oraz artykułów użytku osobistego i domowego (sekcja G), hoteli i restauracji (sekcja H), transportu, gospodarki magazynowej i łączności (sekcja I), obsługi nieruchomości, wynajmu i usług związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej (sekcja K). Zakres podmiotowy następnych badań (czyli jednostek powstałych w kolejnych latach 2004 – 2006) został rozszerzony nie tylko z uwagi na wielkość jednostek, ale również rodzaj podejmowanej działalności i obejmował, oprócz wymienionych powyżej, następujące dziedziny: pośrednictwo finansowe (sekcja J), edukacja (sekcja M), ochrona zdrowia i pomoc społeczna (sekcja N) oraz działalność usługowa, komunalna, społeczna i indywidualna, pozostała (sekcja O). Ze względu na zmianę doboru jednostek do próby, w szczególności chodzi tu o wielkość przedsiębiorstwa, podjęto decyzję o wyróżnieniu dwóch zbiorowości: firmy powstałe w latach 2002 – 2003 oraz 2004 – 2007. W tej pracy zaprezentowano wyniki badań dla pierwszego z wymienionych okresów. Połączenie firm powstałych w latach 2002 – 2003 na przykład z tymi, które rozpoczęły działalność w roku 2004 należy uznać za niewłaściwe ze względu na fakt, iż w próbie nowych przedsiębiorstw (zarejestrowane w 2004) w porównaniu ze „starymi” będą nad reprezentowane średnie firmy zatrudniające powyżej 9 pracowników. Może to zaburzać wyniki estymacji modeli wyjaśniających żywotność przedsiębiorstw, gdyż wiek i wielkość firmy w tego typu analizach są postrzegane jako najważniejsze determinanty. Na potrzeby niniejszej pracy, szczegółowa klasyfikacja prowadzonej działalności zaprezentowana przez GUS, została poddana agregacji: przemysł (sekcje C, D, E), budownictwo (sekcja F) oraz handel i usługi (sekcje G, H, J i K). Obszerna ankieta skonstruowana przez pracowników GUS zawiera szereg pytań dotyczących między innymi: - stanu aktywności ekonomicznej jednostki, - formy prawnej, rodzaju i zasięgu terytorialnego prowadzonej działalności, - warunkach rozwoju i możliwościach kontynuacji podjętej przez przedsiębiorców działalności, w tym napotykanych przez nich trudnościach (rozważano przeszkody typu popytowego – ograniczające sprzedaż wyrobów i usług, oraz podażowego – ograniczające produkcję). Ponadto w każdym z pierwszych badań danej populacji zbierano informacje o sposobie powstania przedsiębiorstwa (nowe lub powstałe na bazie jednostki już istniejącej) oraz wybrane dane charakteryzujące właściciela podmiotu gospodarczego (w przypadku osób fizycznych prowadzących działalność gospodarczą, spółki cywilnej, jawnej lub partnerskiej): płeć, wiek, wykształcenie i charakter poprzedniej pracy. Aparat narzędziowy badań empirycznych Zastosowanie modeli trwania do analizy żywotności przedsiębiorstw jest powszechne w literaturze światowej. W Polsce natomiast, w świetle wiedzy autora, opracowanie to jest unikalne na tym polu. Przyczyną tego stanu rzeczy jest ograniczony dostęp do danych panelowych o sytuacji i perspektywach rozwojowych podmiotów gospodarczych. Pracę tę można uznać za znaczący wkład do literatury podnoszącej kwestię żywotności przedsiębiorstw w Polsce, ze względu na zastosowanie szerokiej gamy narzędzi statystycznych przystosowanych do analizy danych o takiej specyfice. Wyróżnia się trzy podstawowe podejścia do modelowania czasu oczekiwania na wystąpienie zjawiska: nieparametryczne, semiparametryczne oraz parametryczne. Pierwsze z nich bazuje na filozofii „niech przemówią dane”. Nie robi się tutaj żadnych formalnych założeń na temat rozkładu. Efekt zmiennych objaśniających nie jest modelowany bezpośrednio – nie definiuje się ich sposobu oddziaływania na moment wystąpienia zaprzestania działalności. Metody semiparametryczne bazują na informacji z próby o kolejności pojawiania się likwidacji poszczególnych przedsiębiorstw. Podobnie jak w podejściu nieparametrycznym, nie zakłada się konkretnego rozkładu opisującego długość funkcjonowania firmy. Przedrostek „semi” wziął się stąd, iż parametryzowany jest wpływ zmiennych objaśniających, czyli pozostaje parametryczny komponent w analizie. W medelowaniu parametrycznym wynik jest w dużej mierze determinowany przez założenie na temat rozkładu czasu oczekiwania. Jeżeli modele parametryczne zapewniają dobre dopasowanie do analizowanego zjawiska, to zaowocuje to bardziej precyzyjnymi oszacowaniami charakterystyk opisujących żywotność firm. Jeśli natomiast jest on dobrany w sposób nieprawidłowy, to może to prowadzić do niezgodnych estymatorów. Wyniki badań empirycznych – weryfikacja hipotez Za główny wynik rozprawy doktorskiej, związany bezpośrednio z demografią przedsiębiorczości, należy uznać powszechność zjawiska założenia własnej firmy, a z drugiej strony wysokie ryzyko zaprzestania działalności w pierwszej fazie cyklu życia, gdy następuje stopniowe wyczerpywanie się zasobów zgromadzonych w chwili rozpoczęcia funkcjonowania. Tym samym bariery wejścia mają o wiele mniejsze znaczenie niż te hamujące rozwój i zwiększanie udziału w rynku. Zaraz po rozpoczęciu działalności ryzyko likwidacji rośnie i przyjmuje lokalne maksimum dla około 20 miesiąca funkcjonowania. Następnie maleje i zaczyna ponownie rosnąć po przekroczeniu 40 – 50 miesięcy. Stosunkowo niewielkie ryzyko upadłości w pierwszej fazie cyklu życia wynika przede wszystkim z zapasu kapitału zgromadzonego w momencie rozpoczęcia funkcjonowania. W miarę ubywania zasobów oraz obserwacji wyników osiąganych przez firmę, jeśli właściciel uzna je za niewystarczające, to zdecyduje się na likwidację biznesu. Ponowny wzrost natężenia wychodzenia z rynku w późniejszym okresie dowodzi, iż małe podmioty gospodarcze cechują się krótkim okresem funkcjonowania. Podkreślenia wymaga również fakt, iż charakter zależności pomiędzy wiekiem firmy a ryzykiem likwidacji jest zbliżony pomiędzy rozważanymi trzema gałęziami gospodarki. Szczególnie dotyczy to handlu i usług oraz przemysłu. O tyle jest to wynik zaskakujący, iż biorąc pod uwagę koszty wejścia czy minimalną efektywną skalę produkcji, rozpoczęcie działalności w przemyśle można byłoby uznać za mniej przypadkowe i lepiej przemyślane oraz przygotowane, przez co przedwczesna likwidacja powinna być tutaj mało prawdopodobna i tym samym zależność w kształcie odwróconej litery U pomiędzy ryzykiem upadłości a wiekiem mniej wyraźna. Tym samym można powiedzieć, iż różnice w żywotności mikro przedsiębiorstw pomiędzy różnymi sektorami gospodarki są niewielkie. Czynnikiem oddziaływującym w największym stopniu na długość prowadzenia działalności jest wielkość podmiotu gospodarczego. Większe przedsiębiorstwa uzyskują korzyści ze skali produkcji, są efektywniejsze, prowadzą bardziej zdywersyfikowaną działalność i mają łatwiejszy dostęp do lepiej wykwalifikowanych pracowników i tym samym będą w mniejszym stopniu zagrożone ryzykiem likwidacji. Wysunięte przypuszczenia znalazły pełne potwierdzenie w badaniu empirycznym. Wielkość firmy, rozumianą jako liczba zatrudnionych osób, należy uznać za najważniejszy czynnik wpływający na jej żywotność. Znaczenie tej charakterystyki, zgodnie z przypuszczeniami autora, zależało od sektora gospodarki i było największe w przemyśle. W sektorze tym nowe podmioty gospodarcze muszą szybko wzrastać, aby móc czerpać korzyści ze skali produkcji i tym samym funkcjonować w długim horyzoncie czasowym. Ważnym determinantem kształtującym wyniki uzyskiwane przez przedsiębiorstwo jest poziom kapitału ludzkiego właściciela. Wyższe wykształcenie oraz piastowanie w przeszłości stanowiska kierowniczego przekładają się pozytywnie na efektywność prowadzonych działań i tym samym zwiększają żywotność podmiotu gospodarczego. Uzyskane wyniki dobitnie pokazują, iż jakoś kapitału ludzkiego ma ogromne znaczenie. Podejście nieparametryczne, gdy wpływ każdej zmiennej na ryzyko likwidacji był analizowany odrębnie, dowiodło, iż wyższy poziom wykształcenia oraz zajmowanie stanowiska kierowniczego w przeszłości zmniejsza poważnie ryzyko likwidacji. Prawdopodobieństwo utrzymania się na rynku przez pierwszych pięć lat dla przedsiębiorstwa zarządzanego przez właściciela o wykształceniu podstawowym wynosi zaledwie 0,2. Ta sama charakterystyka dla firm założonych przez osobę o wykształceniu wyższym jest ponad trzykrotnie większa. Zdobyte doświadczenie i wyrobione nawyki podczas zarządzania firmą w poprzednio wykonywanej pracy przekładają się na sukces obecnego przedsięwzięcia. Prawdopodobieństwo przetrwania pierwszych pięciu lat od momentu wejścia na rynek w tej grupie przedsiębiorców wynosi około 0,8 i jest blisko dwukrotnie większe w porównaniu z osobami, które uprzednio były bezrobotne. Dla modeli semiparametrycznych i parametrycznych opisana tendencja pozostaje w dalszym ciągu prawdziwa, choć jej siła uległa zmniejszeniu. Wpływ zmiennej wyrażającej poprzednio wykonywany zawód nie był istotny statystycznie, ale wzorzec oddziaływania utrzymał się – najmniejsze ryzyko likwidacji wystąpiło dla przedsiębiorstw, które były koordynowane przez osoby mające doświadczenie w zarządzaniu firmą. Ponadto wpływ wykształcenia wyższego i średniego nie różnił się w sposób istotny statystycznie. Zatem efekt oddziaływania kapitału ludzkiego uległ zmniejszeniu, gdy kontrolowano poziom pozostałych charakterystyk przedsiębiorstwa oraz cechy otoczenia. Głównie było to spowodowane uwzględnieniem wielkości firmy wyrażonej jako poziom zatrudnienia. Można zatem powiedzieć, iż kapitał ludzki właściciela oddziałuje również na ryzyko upadłości podmiotu gospodarczego w sposób pośredni. Osoby lepiej wykształcone oraz posiadające doświadczenie w koordynowaniu firmy, decydują się na prowadzenie własnego biznesu na większą skalę, są nastawione na rozwój i tym samym zmniejszają ryzyko upadłości. Należy jeszcze podkreślić, iż poziom wpływu wykształcenia założyciela firmy jest zbliżony pomiędzy rozważanymi sektorami gospodarki, choć trzeba dodać, iż najmniejszą siłę oddziaływania odnotowano w budownictwie. Tym samym, w świetle uzyskanych wyników, wpływ kapitału ludzkiego osoby zarządzającej jest równie ważny w usługach oraz handlu, jak i przemyśle. Kolejne dwie charakterystyki właściciela, które poddano wnikliwej analizie w niniejszej pracy, to płeć i wiek. Pierwsza z nich kształtuje przede wszystkim skalę działań biznesowych. Kobiety prowadzą zwykle własny biznes na mniejszą skalę, wybierają działalność mającą charakter usługowy, gdzie natężenie procesu zakładania i upadłości przedsiębiorstw przebiega o wiele bardziej dynamicznie. Natomiast wiek mierzy stosunek do ryzyka oraz poziom doświadczenia. Osoby młode są w największym stopniu nastawione na szybki wzrost i rozwój koordynowanych przez nich przedsiębiorstw, mają mniejszą awersję do ryzyka i jednocześnie mniejsze doświadczenie biznesowe. Owocuje to, z jednej strony, szybkim wzrostem tych firm, które zdołały przetrwać pierwszy, najtrudniejszy okres obecności na rynku, a z drugiej strony przekłada się na wyższe prawdopodobieństwo likwidacji. Powyższe rozważania teoretyczne znalazły w pełni odbicie w uzyskanych wynikach. Ryzyko upadłości firmy koordynowanej przez kobietę jest blisko o 50% wyższe w porównaniu z przedsiębiorstwem zarządzanym przez mężczyznę. Rezultat ten pozostał w mocy, gdy oddziaływanie płci właściciela na żywotność podmiotu gospodarczego rozważano osobno dla poszczególnych gałęzi gospodarki. Warto jeszcze dodać, iż najsilniejszy ilościowy efekt tej zmiennej zaobserwowano w branży przemysłowej. Podejście semiparametryczne i parametryczne dobitnie pokazują, iż wraz ze wzrostem wieku założyciela firmy rośnie prawdopodobieństwo utrzymania się na rynku. Należy podkreślić, iż wpływ tej zmiennej maleje wraz ze wzrostem jej poziomu. Tym samym można powiedzieć, iż grupę podwyższonego ryzyka upadłości stanowią firmy zarządzane przez osoby stawiające pierwsze kroki w karierze zawodowej. W rozprawie rozpatrywano szeroką gamę czynników regionalnych na żywotność mikro przedsiębiorstw. Rozważano poziom urbanizacji wyrażony za pomocą gęstości zaludnienia, ekonomiczne warunki życia (poziom wynagrodzeń, bezrobocie), siłę konkurencji (liczbę podmiotów gospodarczych w danej branży w przeliczeniu na jednego mieszkańca) oraz bariery wejścia (udział liczby nowo powstałych przedsiębiorstw w ogólnej liczbie firm). Istotny statystycznie wpływ uzyskano dla udziału nowych podmiotów gospodarczych, bezrobocia i gęstości zaludnienia. Wpływ tych zmiennych można streścić w następujący sposób. Wyższa stopa wejścia nowych podmiotów w powiecie przekłada się na zwiększenie ryzyka likwidacji przedsiębiorstw już istniejących. Wynik ten należy uznać za dowód na to, iż zmienna ta w większym stopniu wyraża natężenie konkurencji niż barier wejścia. Wyższe bezrobocie, jako wyraz gorszej sytuacji ekonomicznej w regionie, prowadzi do zwiększenia prawdopodobieństwa upadłości firmy. Podwyższone ryzyko likwidacji występuje w obszarach o większej gęstość zaludnienia. Tym samym silniejsza konkurencja, wyższe oczekiwania klientów oraz koszty prowadzenia własnego biznesu przewyższają korzyści wynikające z łatwiejszego dostępu do rynków zbytu. Należy jeszcze nadmienić, iż charakter oddziaływania zmiennych regionalnych nie uległ zmianie, gdy analizy były przeprowadzane dla poszczególnych sektorów osobno. Wpływ uwarunkowań regionalnych na żywotność przedsiębiorstw został poddany głębszej analizie poprzez rozszerzenie standardowego modelu proporcjonalnego hazardu o efekty losowe. Umożliwiło to utworzenie szczegółowej mapy, która porządkowała powiaty, podregiony oraz województwa pod względem bezpośrednio nieobserwowanych czynników wpływających na żywotność podmiotów gospodarczych. Główne wyniki można streścić w następujący sposób. Po pierwsze, przypuszczenia autora, iż biedniejsza ściana wschodnia, gdzie jest gorzej rozwinięta infrastruktura, stwarza mniej korzystne otoczenie do prowadzenia biznesu w długim horyzoncie czasowym nie zostały potwierdzone. Co więcej otrzymano wyniki zgoła przeciwne. Hipoteza o ewentualnej przewadze konkurencyjnej wynikającej z położenia wzdłuż zachodniej granicy i tym samym czerpaniu korzyści z łatwego dostępu do dużego rynku niemieckiego nie znalazła potwierdzenia w badaniu empirycznym. Oznacza to, iż ważnym czynnikiem hamującym żywotność przedsiębiorstw jest natężenie konkurencji rozumiane jako liczba podmiotów gospodarczych przypadająca na jednego mieszkańca. W województwach wschodnich wskaźnik ten jest zdecydowanie najniższy. Pozostałe uwarunkowania tworzące bardziej sprzyjające otoczenie do funkcjonowania firm w dłuższym horyzoncie czasowym, to niższe koszty prowadzenia biznesu (np. płace, czynsze) oraz dostępność alternatyw. Osoby samo zatrudnione, w obszarach o niższym poziomie rozwoju i wyższym bezrobociu, mogą zdecydować się na dalszą działalność swojej firmy, nawet jeśli ta nie przynosi oczekiwanych przychodów finansowych, z obawy przed trudnościami w znalezieniu zatrudnienia jako pracownik najemny. Drugi ważny wynik związany jest z niższą żywotnością przedsiębiorstw zlokalizowanych w największych aglomeracjach – Trójmiasto, Poznań, Wrocław czy Warszawa, w porównaniu do terenów ościennych. Firmy położone na przedmieściach wielkich miast czerpią z łatwego dostępu do dużego rynku zbytu, przy jednocześnie niższych kosztach prowadzenia działalności. Ważnym czynnikiem kształtującym możliwości przedsiębiorstwa do utrzymania się na rynku jest charakter branży, w której funkcjonuje. Przede wszystkim jest to pochodną kosztów wejścia, które można rozumieć jako pierwszy etap selekcji. W przemyśle, gdzie są one zdecydowanie największe, jest o wiele mniej nieprzygotowanych i źle przemyślanych wejść w porównaniu z sektorem usługowym i handlowym. Wynik ten został potwierdzony, ale jedynie na poziomie analizy nieparametrycznej, gdzie wpływ poszczególnych czynników na żywotność podmiotów gospodarczych był rozważany osobno, z pominięciem ewentualnej korelacji z pozostałymi zmiennymi. Utrata istotności tej zmiennej w modelu ekonometrycznym jest przede wszystkim konsekwencją silnej zależności z wielkością firmy wyrażoną przez poziom zatrudnienia. Jako dodatkowy cel badawczy potraktowano sprawdzenie, czy wpływ analizowanych czynników na długość prowadzenia własnego biznesu zależy od sektora gospodarki. Należy podkreślić, iż uzyskano wyniki spójne pomiędzy trzema gałęziami. Choć w przypadku budownictwa i przemysłu, ze względu na niewielkie liczebności próby, dla niektórych zmiennych oszacowania nie były istotne statystycznie. Tym nie mniej ogólna tendencja oddziaływania czynników pozostała zgodna z wynikami uzyskanymi dla estymacji dla całej dostępnej próby, bez rozróżniania na gałęzie. Oznacza to, iż istnieją pewne obiektywne charakterystyki mikro przedsiębiorstw, jak i regionu, w którym funkcjonują, wpływające na ich żywotność, nie zależnie od charakteru prowadzonych przez nie działań. Pozostałe czynniki wyrażone na poziomie przedsiębiorstwa, które w sposób istotny oddziaływały na jego żywotność, to prowadzenie działalności inwestycyjnej, sposób powstania – jako nowe lub na bazie już istniejącego podmiotu oraz forma prawna. Warto podkreślić, iż wpływ formy prawnej miał jedynie znaczenie w pierwszej fazie cyklu życia. Po przekroczeniu pierwszych dwóch lat obecności na rynku ryzyko likwidacji przedsiębiorstwa nie zależało już od tego czynnika. W rozprawie rozważano równiej wpływ sytuacji makroekonomicznej na żywotność przedsiębiorstw. Jednak należy podkreślić, iż zagadnienie to zostało potraktowane dość pobieżnie, przede wszystkim ze względu na charakter danych. A mianowicie, analizie poddane były dwie kohorty przedsiębiorstw, które weszły na rynek w roku 2002 i 2003, gdy warunki makroekonomiczne były na zbliżonym poziomie. Tym samym niemożliwym było wnikliwe sprawdzenie, jak sytuacja makroekonomiczna w momencie rozpoczęcia działalności oddziałuje na wyniki uzyskiwane przez firmy. Aby móc poddać analizie ten efekt, należałoby dysponować większą liczbą kohort przedsiębiorstw, które wchodziły na rynek w różnych momentach cyklu koniunkturalnego. Ponadto firmy były badane w horyzoncie czasowym na który przypadało ożywienie gospodarcze. Tym samym niemożliwa stała się weryfikacja, jak mikro przedsiębiorstwa dają sobie radę z różnymi fazami cyklu koniunkturalnego. Jako pewne przybliżenie oddziaływania sytuacji makroekonomicznej na żywotność mikro przedsiębiorstw można potraktować umieszczenie w modelu zmiennej oznaczającej zmianę średniego poziomu wynagrodzeń wyrażoną na poziomie powiatu. Wzrost wynagrodzeń w regionie, jako symptom poprawy warunków popytowych oraz zwiastun ogólnie lepszej sytuacji makroekonomicznej, zmniejsza prawdopodobieństwo likwidacji firmy. Ponadto funkcja ryzyka dla przedsiębiorstw, które rozpoczęły działalność w momencie, gdy była korzystniejsza sytuacja makroekonomiczna, czyli w roku 2003, przyjmuje niższe wartości w porównaniu z firmami, które weszły na rynek rok wcześniej. Wyniki te dowodzą, iż rola otoczenia makroekonomicznego jest istotna w kwestii żywotności podmiotów gospodarczych. Można oczekiwać, iż w okresie ożywienia gospodarczego przedsiębiorstwa są w mniejszym stopniu narażone na wyjście z rynku. Także moment rozpoczęcia działalności ma znaczenie. Wejście na rynek w momencie korzystniejszych warunków popytowych będzie pozytywnie oddziaływało na żywotność przedsiębiorstw. Należy jednak podkreślić, iż aby móc bardziej szczegółowo prześledzić efekt cyklu koniunkturalnego na dynamikę procesów demograficznych w grupie najmniejszych podmiotów gospodarczych, należałoby wydłużyć horyzont badania na lata 2008 – 2009, gdy gospodarce światowej doskwierał kryzys finansowy. Wnioski końcowe Niniejsza praca daje wskazówki w jaki sposób należy pobudzać aktywność gospodarczą, jakich przedsiębiorców należy wspierać. Przeprowadzone badanie empiryczne wyraźnie podkreśla rolę kapitału ludzkiego właściciela. Przedsiębiorcy lepiej wykształceni, posiadający doświadczenie biznesowe trafniej wybierają specyfikę działalności dla swojej firmy i mają większą szansę na stworzenie firmy działającej w długim horyzoncie czasowym. Tym samym decydenci polityczni powinni promować powstawanie lokalnych centrów wspierania przedsiębiorczości, które pełniłyby funkcję ośrodków szkoleniowo – doradczych. Ich rola sprowadzałaby się do przeprowadzania szkoleń podnoszących kwalifikacje samych przedsiębiorców, jak i pracowników zatrudnionych przez nich. Doradztwo powinno odgrywać już wielką rolę w samym procesie powstawania firmy i miałoby dotyczyć pomocy w wyborze działalności, wskazówek o możliwościach pozyskania pomocy finansowej, jak również szkoleń podnoszących kwalifikacje. Tego typu działania powinny być skierowane w szczególności do osób młodych, które nie posiadają jeszcze wystarczającego doświadczenia, gorzej wykształconych oraz bezrobotnych. Samo założenie firmy przez osobę, która przez długi okres nie mogła znaleźć zatrudnienia jako pracownik najemny nie jest rozwiązaniem problemu bezrobocia. Ważnym jest, aby ta firma rozwijała się i działała w długim horyzoncie czasowym. Tylko wówczas aktywizacja osób poprzez skłanianie ich do rozpoczęcia własnego biznesu będzie przeciwdziałało trwałemu bezrobociu. Prawdziwe wyzwanie dla przedsiębiorcy stanowi przetrwanie pierwszego, najtrudniejszego okresu działalności, gdy trzeba intensywnie walczyć o pozyskanie klientów, a jednocześnie stopniowo wyczerpują się zasoby finansowe zgromadzone w momencie wejścia na rynek. Ponadto gwarantem przetrwania jest ponoszenie nakładów inwestycyjnych i wzrost, rozumiany tutaj jako zwiększenie liczby pracowników. Tym samym programy pomocowe powinny mieć największe natężenie w pierwszej fazie własnej działalności, gdy firma nie ma jeszcze wytworzonej stałej bazy klientów. Ich charakter może przybierać różnorakie formy, ale powinien przede wszystkim stymulować wzrost, aby firma mogła uzyskać korzyści ze skali produkcji. Ważną rolę w tej kwestii odgrywać będą kredyty, fundusze pożyczkowe, jak również kursy, szkolenia i doradztwo w kwestii pozyskiwania funduszy na rozwój z środków unijnych. Również ważna kwestia dotyczy czynników regionalnych. Po pierwsze, należy podkreślić znaczenie konkurencji i nasycenia rynku. Przeprowadzone badanie wskazuje, iż w obszarach bardziej zurbanizowanych, gdzie jest większa stopa wejścia nowych podmiotów, żywotność przedsiębiorstw jest niższa. Tym samym w regionach tych próby aktywizacji osób trwale zagrożonych bezrobociem lub młodych, stawiających pierwsze kroki w karierze zawodowej, poprzez zakładanie własnego biznesu, muszą być przeprowadzane z dużą rozwagą. Trzeba wspierać takich potencjalnych przedsiębiorców w kwestii wyboru typu samej działalności oraz poszukiwaniu nisz rynkowych, gdzie natężenie konkurencji jest stosunkowo nieduże a popyt wystarczająco silny. Należy podkreślić, iż celem autora nie było stworzenie szczegółowej listy wskazówek dla przedstawicieli władz lokalnych oraz centralnych, jak stymulować rozwój przedsiębiorczości w regionie. Do tego typu zadań o wiele lepiej nadają się bezpośrednie wywiady z przedsiębiorcami, którzy mogliby wskazać, jakie czynniki są w ich mniemaniu największymi ograniczeniami rozwoju firmy. Ponadto należałoby również wziąć pod uwagę skuteczność oraz koszty prowadzenia takich działań. Rozprawa wskazuje jedynie charakterystyki firmy, które powinny być stymulowane, aby zapewnić jej działanie w długim horyzoncie czasowym.
dc.language.iso pl
dc.rights info:eu-repo/semantics/restrictedAccess
dc.subject przeżywalność przedsiębiorstw
dc.subject modele trwania
dc.subject.lcsh Small business -- Poland.
dc.title Badanie żywotności nowo powstałych mikro przedsiębiorstw w Polsce w latach 2002 - 2007
dc.type info:eu-repo/semantics/doctoralThesis
dc.description.eperson Dariusz Szymański
dc.contributor.department Wydział Nauk Ekonomicznych
dc.date.defence 2013-02-27

Files in this item

This item appears in the following Collection(s)

Show simple item record

Search Repository


Advanced Search

Browse

My Account

Statistics